Zaczęłam testować serum z ORIFLAME - podobno ma być lepsze od czerwonego serum z CLARINS. Z kwasem hialuronowym, który cudnie nawilża moją skórę i kompleksem trójpeptydowym. Ma wyciągi różnych nasion i pachnie trawą... Zobaczymy - dam Wam znać, jak poszło. 4 tygodnie i 80% wypchniętych zmarszczek - tak ma być, a jak bedzie to zobaczymy. Moje zmarszczki mimiczne na czole czekają :)
Koszt nieduży - ok. 9 EUR w promocji.
UPDATE
Serum bez szaleństwa. leniwie działa. Nie ma jakichś spektakularnych efektów, a szkoda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz