Szał wyprzedażowych zakupów w pełni. Oczywiście nie ominął i mnie. No bo niby dlaczego miałby? Uwielbiam okazje i jeśli za coś, o czym marzę albo czego bardzo pragnę, mogę zapłacić o 70 % mniej, to chyba nie muszę się tłumaczyć :)
Moi Kochani, pierwszą wyprzedażą, o jakiej musze wam powiedzieć jest ta z Rossmanna. Co prawda nie nazwali tego -50% ale to trochę tak jest, ponieważ gdy kupujemy 2 kosmetyki kolorowe, to za drugi nie płacimy :)
Oczywiście zrobiłam mały zapasik. Ponieważ uwielbiam MAX FACTOR Whipped Cream w odcieniu 45 Warm Almond i mogłam mieć 4 opakowania za cenę 2, więc chyba rozumiecie...
Zaczynają się wyprzedaże w Empiku na produkty do świątecznej dekoracji - koniecznie popatrzcie na kubeczki z przykrywką - napisy są cudne (Is it too late to be good?) a kubeczki porządne.
Empik to przecież także książki i płyty - tu też masa promocji i atrakcji (płyty od 19,99 przy zakupie kilku, 3 za 2 BlueRay itp..) - pojawiła się także książka, na podstawie której powstał film z Benem Afleckiem - Zaginiona dziewczyna. Ośmielam się twierdzić, że lepsza niż film, chociaż tez jakoś nie powala. Może uzależnia - jeśli się nie widziało filmu, bo chce się jednak tę tajemnicę poznać - ale wg mnie przeżyłabym bez znajomości tej książki...
Fajne rzeczy s też w H&M, ja skusiłam się na koszulki pod żakiet koronką pod szyją (bez promocji, po 39,99) ale jest sporo w promocji, zajrzeć warto.
Oczywiście nie mogłam ominąć SMYKA, ale to już zupełnie inna historia...
Planuję większe zakupy wyprzedażowe wkrótce. Napiszcie, jeśli macie coś ciekawego do obejrzenia...
piątek, 14 listopada 2014
środa, 4 czerwca 2014
czwartek, 8 maja 2014
GLOV ściereczka do demakijażu :)
Słuchajcie, słuchajcie..... Chociaż to brzmi jak bajka, bajką nie jest. Dostałam od koleżanki z USA ściereczkę GLOV. I zakochałam się. Z początku myślałam, że demakijaż BEZ produktów, jedynie ze ściereczką to bzdura. Ale okazuje się, że dzięki rewelacyjnym włóknom ta ściereczka RZECZYWIŚCIE zmywa makijaż SAMĄ wodą. Używam takiej z butelki oczywiście, ale pewnie kranowa mogłaby też być, gdyby w kranie tu płynęła ciut lepsza...
Polecam serdecznie, bo to rewelacja i rewolucja.
Poniżej opis ze strony produktu :)
Polecam serdecznie, bo to rewelacja i rewolucja.
Poniżej opis ze strony produktu :)
Glov to istna rewolucja w świecie demakijażu. Z łatwością radzi sobie z makijażem twarzy, oczu i ust.On-the-Go to mniejsza, poręczna wersja rękawicy do makijażu. Świetnie sprawdzi się w podróży, zajmuje bardzo mało miejsca, przez co w każdej sytuacji może być przy Tobie.
Ta niepozorna, mała rękawica idealnie usuwa makijaż. Wystarczy, że namoczysz ją w ciepłej bądź zimnej wodzie. Jak to możliwe? Ściereczka została zaprojektowana z specjalnych włókien, które posiadają właściwości elektrostatyczne, dzięki którym Glov przyciąga makijaż niczym magnes. Produkt nie zawiera żadnego płynu. Jest bezpieczny nawet dla osób o wrażliwej cerze, skłonnej do alergii.
Glov działa łagodząco, zapewnia ładny, matowy efekt.
On-the-Go działa przez 3 miesiące, przy codziennym użyciu. Nadaje się dla osób noszących szkła kontaktowe. Został przebadany dermatologicznie.
Jak stosować Glov?
czwartek, 1 maja 2014
Zakupy w PL
Dzisiaj czas na półmetkowe podsumowanie moich zakupowych szaleństw...
Rossmann mnie rozpieścił -49% na podkłady i pudry, więc kupiłam mój ulubiony podkład Astor SKIN MATCH i puder sypki BOURJOIS w kolorze peach :) i zapłaciłam razem ok 40 pln :)
Potem pomyślałam jeszcze o cieniach, więc jak tylko zmieniła się promocja na -49% na produkty do oczu, to kupiłam Rimmel Scandaleyes eyeliner (14 pln) i tusz do rzęs Lash Accelerator (15,95) + eyelinery z Wibo (złoty i srebrny) po 3,75...
Potem zajrzałam do Sephory: żel ujędrniający Sephora (470 ml za 99 pln) i rewitalizujący peeling cukrowy Pat&Rub (450 ml za 95 pln) starczą mi do następnej wizyty w PL w czerwcu :)
Uwielbiam :)
Oczywiście nie mogłam ominąć THE BODY SHOP i kupiłam mój ulubiony zestaw z truskawkową nutą - duże pudełko pełne cudów za 99 zł + kilka gratisów :)
Rossmann mnie rozpieścił -49% na podkłady i pudry, więc kupiłam mój ulubiony podkład Astor SKIN MATCH i puder sypki BOURJOIS w kolorze peach :) i zapłaciłam razem ok 40 pln :)
Potem pomyślałam jeszcze o cieniach, więc jak tylko zmieniła się promocja na -49% na produkty do oczu, to kupiłam Rimmel Scandaleyes eyeliner (14 pln) i tusz do rzęs Lash Accelerator (15,95) + eyelinery z Wibo (złoty i srebrny) po 3,75...
Potem zajrzałam do Sephory: żel ujędrniający Sephora (470 ml za 99 pln) i rewitalizujący peeling cukrowy Pat&Rub (450 ml za 95 pln) starczą mi do następnej wizyty w PL w czerwcu :)
Oczywiście ciuchowo też było: 3 sukienki w KappAhl i trochę drobiazgów...
Poluję jak zawsze na fajne buty. Póki co bez sukcesu.
Jutro ostatnia szansa - cel ARKADIA :)
niedziela, 6 kwietnia 2014
Zapraszam na youtube :) Mój kanał już działa - filmiki się mnożą :)
Zapraszam Was bardzo serdecznie na mój nowy kanał na YouTube, gdzie możecie bardziej interaktywnie ze mną się spotkać. https://www.youtube.com/user/belarissima/
Będzie mi bardzo miło, jeśli tam wejdziecie i obejrzycie moich ulubieńców, zakupy i recenzje :)
poniedziałek, 24 marca 2014
Super szampon - szampon neutralny Natura Siberica do wrażliwej skóry głowy
Od pewnego czasu zauważyłam, że woda, która płynie w kranie i którą używam do mycia włosów, bardzo podrażnia skórę mojej głowy. Postanowiłam poszukać czegoś, co mi pomoże walczyć z tym problemem i udało się. W drogerii Kosmo kupiłam szampon neutralny firmy Natura Siberica, stworzony specjalnie dla pielęgnacji wrażliwej skóry głowy i włosów. Szampon delikatnie zmywa zabrudzenia, wydobywa blask włosów, a także chroni skórę głowy przed łuszczeniem się i suchością. Zawiera dwa bardzo pożyteczne składniki:
Uczep trójlistkowy - jedno z najbezpieczniejszych naturalnych ziół,
Lukrecja - naturalnie pieniąca się baza. Dzięki niej szampon nie podrażnia wrażliwej, skłonnej do alergii skóry głowy.
pojemność 400 ml, zapłaciłam 5 Euro. W Polsce podobno można kupić za ok 20 pln.
SZAMPON NIE ZAWIERA SLS, SLES, PEGów, PARABENÓW, SILIKONÓW ANI OLEJÓW MINERALNYCH :) a składniki naturalne zaczynają się od drugiego miejsca w spisie, zaraz po wodzie. Myślę, że samo to już jest gwarancją, że rzeczywiście jest to kosmetyk naturalny.
Po pierwszym myciu, po raz pierwszy od dosyć dawna moja skóra na głowie nie swędziała, nie była ściągnięta ani podrażniona :) Po kilku - skóra się uspokoiła i moje włosy jakby mniej wypadają ...
POLECAM serdecznie :)
Uczep trójlistkowy - jedno z najbezpieczniejszych naturalnych ziół,
Lukrecja - naturalnie pieniąca się baza. Dzięki niej szampon nie podrażnia wrażliwej, skłonnej do alergii skóry głowy.
pojemność 400 ml, zapłaciłam 5 Euro. W Polsce podobno można kupić za ok 20 pln.
SZAMPON NIE ZAWIERA SLS, SLES, PEGów, PARABENÓW, SILIKONÓW ANI OLEJÓW MINERALNYCH :) a składniki naturalne zaczynają się od drugiego miejsca w spisie, zaraz po wodzie. Myślę, że samo to już jest gwarancją, że rzeczywiście jest to kosmetyk naturalny.
Po pierwszym myciu, po raz pierwszy od dosyć dawna moja skóra na głowie nie swędziała, nie była ściągnięta ani podrażniona :) Po kilku - skóra się uspokoiła i moje włosy jakby mniej wypadają ...
POLECAM serdecznie :)
czwartek, 20 marca 2014
Sklepy, zakupy, zdobycze...
Hej :)
Chciałam się z Wami podzielić informacją na temat ciekawych stronek sklepów internetowych i sprzedawców na Allegro, z których usług dane mi było korzystać i bardzo je sobie chwalę...
Przede wszystkim są to sklepy i sprzedawcy, u których zamawiałam produkty mkijażowe i akcesoria, które się sprawdizły, więc polecam serdecznie :)
1. www.cocolita.pl - bardzo fajna drogeria z produktami SLEEK (moje ulubione paletki), MUA, TheBalm itp. raczej trudno dostępnymi w PL. Dostawa kurierem, bardzo szybka i fachowa obsługa :)
2. www.kosmetykizameryki.pl - sklep internetowy z fajnymi kosmetykami z USA, które także sa słabo dostępne nawet na Allegro. Tutaj znajdziecie także m.in. tanie pędzle Hakuro (np. H54 za niecałe 34 pln), Primer Loreal Studio secrets, cudowny balsam do ust Einstein (za 2,49 pln ;), lakiery ESSIE, kosmetyki Smashbox itp :)
3. www.sephora.pl - MUFE .....aqua brow i masa promocji ;)
4. www.glossybox.pl - chyba już każdy wie, co to za pudełeczka ;)
5. http://www.britishshop.pl - kosmetyki z UK w polskim sklepie - drogie, ale czasami trafiają się perełki :)
6. leobert z allegro - sprzedawca, u którego kupuję rzęsy Ardell (połówki koszują u niego ok. 13-14 pln) i kleje do rzęs DUO (obie wersje), a także krem do mycia buzi NOXZEMA, ma lakiery SallyHansen i produkty do włosów John Frieda (ja kupuję Go Blonder) :)
7. www.wizarzysci.pl - pędzle.... tylko i aż.... ostatnio nabyłam zestawik Lancrone ;)
8. mega_ch - czasami u nich też kupuję rzęsy i klej Ardell
Tyle póki co, jak coś nowego mi wpadnie w oczy, to Wam napiszę :) Te powyżej stronki serdecznie polecam, bo sama wypróbowałam i jestem bardzo zadowolona ....
Chciałam się z Wami podzielić informacją na temat ciekawych stronek sklepów internetowych i sprzedawców na Allegro, z których usług dane mi było korzystać i bardzo je sobie chwalę...
Przede wszystkim są to sklepy i sprzedawcy, u których zamawiałam produkty mkijażowe i akcesoria, które się sprawdizły, więc polecam serdecznie :)
1. www.cocolita.pl - bardzo fajna drogeria z produktami SLEEK (moje ulubione paletki), MUA, TheBalm itp. raczej trudno dostępnymi w PL. Dostawa kurierem, bardzo szybka i fachowa obsługa :)
2. www.kosmetykizameryki.pl - sklep internetowy z fajnymi kosmetykami z USA, które także sa słabo dostępne nawet na Allegro. Tutaj znajdziecie także m.in. tanie pędzle Hakuro (np. H54 za niecałe 34 pln), Primer Loreal Studio secrets, cudowny balsam do ust Einstein (za 2,49 pln ;), lakiery ESSIE, kosmetyki Smashbox itp :)
3. www.sephora.pl - MUFE .....aqua brow i masa promocji ;)
4. www.glossybox.pl - chyba już każdy wie, co to za pudełeczka ;)
5. http://www.britishshop.pl - kosmetyki z UK w polskim sklepie - drogie, ale czasami trafiają się perełki :)
6. leobert z allegro - sprzedawca, u którego kupuję rzęsy Ardell (połówki koszują u niego ok. 13-14 pln) i kleje do rzęs DUO (obie wersje), a także krem do mycia buzi NOXZEMA, ma lakiery SallyHansen i produkty do włosów John Frieda (ja kupuję Go Blonder) :)
7. www.wizarzysci.pl - pędzle.... tylko i aż.... ostatnio nabyłam zestawik Lancrone ;)
8. mega_ch - czasami u nich też kupuję rzęsy i klej Ardell
Tyle póki co, jak coś nowego mi wpadnie w oczy, to Wam napiszę :) Te powyżej stronki serdecznie polecam, bo sama wypróbowałam i jestem bardzo zadowolona ....
sobota, 15 marca 2014
Najlepsza pielęgnacja cery problemowej - na wypryski, trądzik, zmiany skórne...
Każda z nas wie, że nieproszeni goście na naszej buzi mogą pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie... Wystarczy, że to "ta" faza cyklu, że jesteśmy osłabieni, że nasza skóra zareagowała podrażnieniem czy wypryskami na coś, co zjedliśmy, na kosmetyk, na pogodę...
Ja od lat mam taki problem. Zmiany hormonalne po 4 ciążach niestety spowodowały to, że moja buzia czasami nie jest idealna. Ale mam opracowany plan ratunkowy, którym z chęcią się z Wami podzielę.
Ten plan to tylko 3 kosmetyki, które stosowane w odpowiednim momencie (czyli zazwyczaj wtedy, kiedy czuję, że coś ma ochotę się pojawić na buzi) skutecznie zapobiegają rozrostowi zmiany i w ciągu 1-2 dni likwidują nieproszonego gościa :)
1. Pierwszym uderzeniem jest odpowiednie oczyszczenie buzi. Do tego celu - już od prawie 20 lat - używam kremu NOXZEMA The Original Deep Cleansing Cream. W składzie ma m.in. olejek z siemienia lnianego, olejek z nasion soi, kamforę, mentol i olejek z liści eukaliptusa. Opakowanie ma aż 340g (jest olbrzymie) i trwałość kremu po otwarciu to aż 12 miesięcy. Nakładam na lekko zwilżoną buzię i zwilżonymi dłońmi wmasowuję w skórę (nie tylko buzi, czasami używam też na ciało - wg potrzeb). Potem zmywam mokrą szmatką muślinową (ale można też po prostu wodą).
Ten krem wynaleziono w 1914 r. :) - znalazłam nawet stare reklamy z gazet :) co prawda nie z tego okresu, a z lat 50tych, ale i tak fajne ...
skutecznie oczyszcza skórę, ma dodatek olejków leczniczych, kamfory, mentolu i eukaliptusa, działa antyseptycznie i łagodząco. Ma dosyć intensywny zapach, ale ja go lubię. Kojarzy mi się trochę z maścią rozgrzewającą, którą mama smarowała mi plecy, jak byłam przeziębiona :)
Działa niezwykle skutecznie, cudownie oczyszcza i skóra jest tak czysta, że w dotyku aż "tępa", co świadczy o tym, że pozbawiona została nie tylko całego makijażu ale i wszystkiego, co na buzi osiadło w czasie dnia... Jest idealnie przygotowana na głębsze wchłonięcie kremów i maści o bardziej specjalistycznym działaniu.
Krem kosztuje tylko 22 zł na allego :)
2. Następnie w buzię wklepuję krem AVENE Cicalfate. To krem pielęgnacyjno-łagodzący, właśnie przeciwdziałający rozwojowi krostek, pryszczy, łagodzi podrażnienia... Ma w swoim składzie wodę termalną. Kosztuje 8 euro, a w PL ok. 45 zł za 100 ml, 30 zł za 30 ml.
Z ulotki:
Antybakteryjny krem regenerujący do skóry podrażnionej.
Wskazania: - stany zapalne skóry (liszaje, zajady, popękane usta, trudno gojące się blizny, pieluszkowate zapalenie skóry) oraz podrażnienia po zabiegach dermatologicznych (usuwanie zmian, szwy, elektrokoagulacja) i kosmetycznych (laser; depilacja)
Właściwości: idealny dla wrażliwej skóry niemowląt, dzieci i dorosłych. Woda termalna (45%) koi podrażnienia, siarczan miedzi i siarczan cynku pomagają w ich zapobieganiu dzięki działaniu antybakteryjnemu. Krem zawiera również mikronizowany sukralfat, aktywny składnik wspomagający regenerację tkanek skórnych. Nie zawiera substancji zapachowych i konserwujących.
3. Na te krostki i pryszcze, które już się uformowały, albo uformują się za chwilkę nakładam punktowo Maść Ichtiolową. Ma specyficzny zapach, który może Wam przeszkadzać (ale nie wyczuwa się go np. siedząc obok) i ciemnobrązowy kolor, więc ja nakładam ją tuż przed snem. Rano nie ma po niej śladu, a to, na co ją nałożyłam albo znika, albo znacznie się zmniejsza. Kosztuje zaledwie 2-3 zł w aptekach!
Z ulotki:
Wskazania: Ropne stany zapalne skóry, owrzodzenia, czyraki, trądzik wtórnie zakażony, stłuczenia, jako środek przeciwzapalny, bakteriostatyczny, ułatwiający odchodzenie ropy.
Taka jest moja tajemnica pięknej skóry. Rzeczywiście działa i mogę z czystym sumieniem polecać te produkty, które od lat pomagają mi walczyć z niechcianymi i nieoczekiwanymi zmianami :)
środa, 5 marca 2014
AVON PORE PENETRATING CLAY MASK
Pore cleaning and penetrating clay mask, that was suppose to be superb... Let's see....
The fact that it changes colour with time means you don't have to look at the clock to see if it's time to wash it off. Do it when the mask turns from black to pale
It took about 40 minutes for it to turn light... My skin was irritated, I felt it actually hurts to keep it on after drying...
Unfortunatelly my skin was dark red, irritated and painfull after washing it off ;(
I don't think I'm gonna use it again soon...
Well, I can give it 4 to 10, cause my skin was smooth....
AVON maseczka z glinką PORE PENETRATING z serii CLEARSKIN
Maseczka z glinką, która ma oczyszczać pory. Podobno rewelacyjna... Spróbowałam.
Fajne jest to, że wysychając zmienia kolor, wtedy łatwiej jest przewidzieć, kiedy trzeba ją zmyć
Schła 40 minut.... ściąga skórę i przy dotknięciu się osypuje
Niestety baaaaardzo mnie podrażniła :(
Chyba już jej więcej nie nałożę.
Nie wkrótce, przynajmniej....
Skóra dochodziła do siebie 4,5 godziny... Tyle trzymało się zaczerwienienie, pieczenie i gorąco. Efekt bardzo nieprzyjemny.
4 na 10 jej dam, bo jakieś działanie miała, skóa jest gładka.
wtorek, 4 marca 2014
Clinique Take the day off - make up remover (balm)
This is the product I love and hate. I love the quality, how it effects my face, how efficient it is and how great my skin feels after washing off my make up.... but I hate the price. It is the most expensive product, cause it is Clinique. It's standard price is 35 EUR, but with the recent stock clearance and my bonus card I payed 60% off.
I am not using that every day, cause that would be profligacy. But for waterproof make up it is just perfect. It really not only takes care of my skin but is relaxing my skin after long day lol
It is an unusual product, first look: vaseline. When you rub it in your hands and its warming up it tranforms into oil. Then You can easily use it under the shower, just aply on your face and rub gently everywhere.... When you wash it off with water it transforms again into milk and you can easily wash it off completely without problem. Your skin is clean and calmed, moistured and nourished.
My all time favorite. I am in love with that :)
I am not using that every day, cause that would be profligacy. But for waterproof make up it is just perfect. It really not only takes care of my skin but is relaxing my skin after long day lol
It is an unusual product, first look: vaseline. When you rub it in your hands and its warming up it tranforms into oil. Then You can easily use it under the shower, just aply on your face and rub gently everywhere.... When you wash it off with water it transforms again into milk and you can easily wash it off completely without problem. Your skin is clean and calmed, moistured and nourished.
My all time favorite. I am in love with that :)
phenomenon of Tangle Teezer
My daughter is 7 and has extremely loooong hair. Thick, curly and hard to control. Combing her hair is an exhausting struggle for both of us. I was looking for a perfect brush since long, long time. No luck. Natural or plastic, ionic or pneumatic pillowed...No way. Not working
Anyway, I decided to check the YT for the solution. Everybody would. And I found Tangle Teezer....
well, I can't say it's not working, cause it kinda does. But I can't say it's a miracle maker, combing her hair is a less unpleasant thing now, but to say it isn't pulling ... I can't. Plus it drives me crazy to keep on watching the right position of a brush, cause these plastic bristles are impossibly easy to deflect and then they stop brushing right, without tugging. Now from terrible we moved to just unpleasant.
One thing bothers me now - if the brush is sooooo wonderful, why isn't it used in professional salons? Of course, the brush is much better than other ones but I am not sure if it's worth that much money (13 EUR + p&p). For my girl it was worth to buy, cause she has hair difficult to manage (very long, thck and curling), but for somebody with "normal" hair? Hmmmm....anyway for 10 points max I can give 7.
fenomen TANGLE TEEZER

No i oczywiście, musiałam poratować się YT. Jak każdy chyba. To nasze źródło wiedzy i inspiracji, więc czemu niby nie.
Znalazłam kilkadziesiąt peanów na cześć tangle teaser'a. Oczywiście, że kupiłam. Oczywiście, że wypróbowałam. Nie mogę powiedzieć, że nie działa, bo działa. Może nie tak idealnie, może trochę jednak ciągnie, może trochę zaczepia i upierdliwie trzeba uważać, żeby nie kłaść na włoskach/wypustkach, bo się wykrzywią i już nie będzie działał...
Póki co, nie jest źle. Czesanie przestało być katorgą i stało się zaledwie czynnością nieprzyjemną.
Zastanawia mnie tylko jedno - skoro to taki cud, który kosztuje 50 pln za kawałek plastiku + wysyłka, to czemu nie używa sie go w profesjonalnych zakładach (a może po prostu nie w tych, do których ja chodzę?)... Oczywiście jest dobry, ale nie wiem, czy wart takiego zachodu i tyle kasy. Dla włosów mojej małej, pewnie tak, bo długaśne (za pupę), bardzo gęste i nie dają się ujażmić... ale dla osoby o przeciętnie gęstym, nawet jeśli długim owłosieniu? Hm... na 10 punktów daję 7max.
czwartek, 30 stycznia 2014
Vichy Dercos maseczka z olejkami
Świetna maseczka z kompleksem keratynowym i 3 olejkami, dla wzmocnienia i odbudowy włosów z serii Vichy. Kosztowała w aptece w przeliczeniu 12 EUR, ale jest baaaaaaaaaardzo wydajna.
Moje włosy bardzo fajnie po niej wyglądają, chociaż trochę wysusza skórę głowy. Ale jeśli ma zdziałać takie cuda, jak piszą, to może warto? 3 olejki i kompleks keratyny zapowiadają się nieźle, ale ja jej używam od miesiąca i jakiejś diametralnej poprawy raczej nie widzę.
Jeszcze poczekamy.
Jantar - wcierka, mgiełka i szampon. Rewelacja.
Ten zestaw zawiera wszystko, co jest potrzebne do pielęgnacji włosów, tym bardziej, iż zapewnia odżywienie cebulek w celu uzyskania dużej ilości "baby hair", czyli nowych włosków... Kupiłam go za namową vlogerek z youtube, a kosztował 19,90 PLN!!! Efekty są fajne, zapach miły, więc polecam serdecznie :)
Perełki z Guerlain ....
Meteorites to Primer wszechczasów. Niezaprzeczalnie urzeka jakością, nawilżaniem, wygładzeniem i trwałością makijażu, który nań kładziemy. Odrzuca ceną, bo pioruńsko drogi. Na szczęście jak zawsze trafiłam w promocji, no i jak zawsze cieszę się z jego wydajności. na fotce widać ubytek po 1,5 miesiąca stosowania. Pachnie delikatnie, lekko rozświetla skórę i daje uczucie komfortu. Polecam, ale TYLKO w promocji. Chyba, że macie duuuuużo do wydania. Na allegro cena oscyluje między 170 a 250 zł, ja kupiłam za 35 EUR...
Mleczne kąpiele...
Jakiś czas temu pokazywałam Wam płyn pod prysznic z linii Dolce Milk, bez parabenów, superwydajny i w dobrej cenie. Teraz mam kilka nowości, które też mi bardzo odpowiadają i cenowo (w promocji -50% :) ) i jakościowo. To żele: śliwkowy i dzikie owoce leśne oraz drobniutki peeling do ciała z papają. Zapachy urzekają, jakość zachęca, cena nie odstrasza....
Subskrybuj:
Posty (Atom)







