poniedziałek, 24 marca 2014

Super szampon - szampon neutralny Natura Siberica do wrażliwej skóry głowy

Od pewnego czasu zauważyłam, że woda, która płynie w kranie i którą używam do mycia włosów, bardzo podrażnia skórę mojej głowy. Postanowiłam poszukać czegoś, co mi pomoże walczyć z tym problemem i udało się. W drogerii Kosmo kupiłam szampon neutralny firmy Natura Siberica, stworzony specjalnie dla pielęgnacji wrażliwej skóry głowy i włosów. Szampon delikatnie zmywa zabrudzenia, wydobywa blask włosów, a także chroni skórę głowy przed łuszczeniem się i suchością. Zawiera dwa bardzo pożyteczne składniki:
Uczep trójlistkowy - jedno z najbezpieczniejszych naturalnych ziół, 
Lukrecja - naturalnie pieniąca się baza. Dzięki niej szampon nie podrażnia wrażliwej, skłonnej do alergii skóry głowy. 


pojemność 400 ml, zapłaciłam 5 Euro. W Polsce podobno można kupić za ok 20 pln.

SZAMPON NIE ZAWIERA SLS, SLES, PEGów, PARABENÓW, SILIKONÓW ANI OLEJÓW MINERALNYCH :) a składniki naturalne zaczynają się od drugiego miejsca w spisie, zaraz po wodzie. Myślę, że samo to już jest gwarancją, że rzeczywiście jest to kosmetyk naturalny.


Po pierwszym myciu, po raz pierwszy od dosyć dawna moja skóra na głowie nie swędziała, nie była ściągnięta ani podrażniona :) Po kilku - skóra się uspokoiła i moje włosy jakby mniej wypadają ...

POLECAM serdecznie :)

czwartek, 20 marca 2014

Sklepy, zakupy, zdobycze...

Hej :)
Chciałam się z Wami podzielić informacją na temat ciekawych stronek sklepów internetowych i sprzedawców na Allegro, z których usług dane mi było korzystać i bardzo je sobie chwalę...
Przede wszystkim są to sklepy i sprzedawcy, u których zamawiałam produkty mkijażowe i akcesoria, które się sprawdizły, więc polecam serdecznie :)
1. www.cocolita.pl - bardzo fajna drogeria z produktami SLEEK (moje ulubione paletki), MUA, TheBalm itp. raczej trudno dostępnymi w PL. Dostawa kurierem, bardzo szybka i fachowa obsługa :)
2. www.kosmetykizameryki.pl - sklep internetowy z fajnymi kosmetykami z USA, które także sa słabo dostępne nawet na Allegro. Tutaj znajdziecie także m.in. tanie pędzle Hakuro (np. H54 za niecałe 34 pln), Primer Loreal Studio secrets, cudowny balsam do ust Einstein (za 2,49 pln ;), lakiery ESSIE, kosmetyki Smashbox itp :)
3. www.sephora.pl - MUFE .....aqua brow i masa promocji ;)
4. www.glossybox.pl - chyba już każdy wie, co to za pudełeczka ;)
5. http://www.britishshop.pl - kosmetyki z UK w polskim sklepie - drogie, ale czasami trafiają się perełki :)
6.  leobert z allegro - sprzedawca, u którego kupuję rzęsy Ardell (połówki koszują u niego ok. 13-14 pln) i kleje do rzęs DUO (obie wersje), a także krem do mycia buzi NOXZEMA, ma lakiery SallyHansen i produkty do włosów John Frieda (ja kupuję Go Blonder) :)
7. www.wizarzysci.pl - pędzle.... tylko i aż.... ostatnio nabyłam zestawik Lancrone ;)
8. mega_ch - czasami u nich też kupuję rzęsy i klej Ardell
Tyle póki co, jak coś nowego mi wpadnie w oczy, to Wam napiszę :) Te powyżej stronki serdecznie polecam, bo sama wypróbowałam i jestem bardzo zadowolona ....

sobota, 15 marca 2014

Najlepsza pielęgnacja cery problemowej - na wypryski, trądzik, zmiany skórne...



Każda z nas wie, że nieproszeni goście na naszej buzi mogą pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie... Wystarczy, że to "ta" faza cyklu, że jesteśmy osłabieni, że nasza skóra zareagowała podrażnieniem czy wypryskami na coś, co zjedliśmy, na kosmetyk, na pogodę...
Ja od lat mam taki problem. Zmiany hormonalne po 4 ciążach niestety spowodowały to, że moja buzia czasami nie jest idealna. Ale mam opracowany plan ratunkowy, którym z chęcią się z Wami podzielę.
Ten plan to tylko 3 kosmetyki, które stosowane w odpowiednim momencie (czyli zazwyczaj wtedy, kiedy czuję, że coś ma ochotę się pojawić na buzi) skutecznie zapobiegają rozrostowi zmiany i w ciągu 1-2 dni likwidują nieproszonego gościa :)


1. Pierwszym uderzeniem jest odpowiednie oczyszczenie buzi. Do tego celu - już od prawie 20 lat - używam kremu NOXZEMA The Original Deep Cleansing Cream. W składzie ma m.in. olejek z siemienia lnianego, olejek z nasion soi, kamforę, mentol i olejek z liści eukaliptusa. Opakowanie ma aż 340g (jest olbrzymie) i trwałość kremu po otwarciu to aż 12 miesięcy. Nakładam na lekko zwilżoną buzię i zwilżonymi dłońmi wmasowuję w skórę (nie tylko buzi, czasami używam też na ciało - wg potrzeb). Potem zmywam mokrą szmatką muślinową (ale można też po prostu wodą).

Ten krem wynaleziono w 1914 r. :) - znalazłam nawet stare reklamy z gazet :) co prawda nie z tego okresu, a z lat 50tych, ale i tak fajne ...






skutecznie oczyszcza skórę, ma dodatek olejków leczniczych, kamfory, mentolu i eukaliptusa, działa antyseptycznie i łagodząco. Ma dosyć intensywny zapach, ale ja go lubię. Kojarzy mi się trochę z maścią rozgrzewającą, którą mama smarowała mi plecy, jak byłam przeziębiona :)
Działa niezwykle skutecznie, cudownie oczyszcza i skóra jest tak czysta, że w dotyku aż "tępa", co świadczy o tym, że pozbawiona została nie tylko całego makijażu ale i wszystkiego, co na buzi osiadło w czasie dnia... Jest idealnie przygotowana na głębsze wchłonięcie kremów i maści o bardziej specjalistycznym działaniu. 
Krem kosztuje tylko 22 zł na allego :)

2. Następnie w buzię wklepuję krem AVENE Cicalfate. To krem pielęgnacyjno-łagodzący, właśnie przeciwdziałający rozwojowi krostek, pryszczy, łagodzi podrażnienia... Ma w swoim składzie wodę termalną. Kosztuje 8 euro, a w PL ok. 45 zł za 100 ml, 30 zł za 30 ml. 

Z ulotki:
Antybakteryjny krem regenerujący do skóry podrażnionej.
Wskazania: - stany zapalne skóry (liszaje, zajady, popękane usta, trudno gojące się blizny, pieluszkowate zapalenie skóry) oraz podrażnienia po zabiegach dermatologicznych (usuwanie zmian, szwy, elektrokoagulacja) i kosmetycznych (laser; depilacja)
Właściwości: idealny dla wrażliwej skóry niemowląt, dzieci i dorosłych. Woda termalna (45%) koi podrażnienia, siarczan miedzi i siarczan cynku pomagają w ich zapobieganiu dzięki działaniu antybakteryjnemu. Krem zawiera również mikronizowany sukralfat, aktywny składnik wspomagający regenerację tkanek skórnych. Nie zawiera substancji zapachowych i konserwujących.


3. Na te krostki i pryszcze, które już się uformowały, albo uformują się za chwilkę nakładam punktowo Maść Ichtiolową. Ma specyficzny zapach, który może Wam przeszkadzać (ale nie wyczuwa się go np. siedząc obok) i ciemnobrązowy kolor, więc ja nakładam ją tuż przed snem. Rano nie ma po niej śladu, a to, na co ją nałożyłam albo znika, albo znacznie się zmniejsza. Kosztuje zaledwie 2-3 zł w aptekach!
Z ulotki: 
Wskazania: Ropne stany zapalne skóry, owrzodzenia, czyraki, trądzik wtórnie zakażony, stłuczenia, jako środek przeciwzapalny, bakteriostatyczny, ułatwiający odchodzenie ropy. 

Taka jest moja tajemnica pięknej skóry. Rzeczywiście działa i mogę z czystym sumieniem polecać te produkty, które od lat pomagają mi walczyć z niechcianymi i nieoczekiwanymi zmianami :)

środa, 5 marca 2014

AVON PORE PENETRATING CLAY MASK

Pore cleaning and penetrating clay mask, that was suppose to be superb... Let's see....

 
 The fact that it changes colour with time means you don't have to look at the clock to see if it's time to wash it off. Do it when the mask turns from black to pale 
  
 It took about 40 minutes for it to turn light... My skin was irritated, I felt it actually hurts to keep it on after drying...
  

Unfortunatelly my skin was dark red, irritated and painfull after washing it off ;(
I don't think I'm gonna use it again soon...
Well, I can give it 4 to 10, cause my skin was smooth....

AVON maseczka z glinką PORE PENETRATING z serii CLEARSKIN

Maseczka z glinką, która ma oczyszczać pory. Podobno rewelacyjna... Spróbowałam.

 
 Fajne jest to, że wysychając zmienia kolor, wtedy łatwiej jest przewidzieć, kiedy trzeba ją zmyć
  
 Schła 40 minut.... ściąga skórę i przy dotknięciu się osypuje
  

Niestety baaaaardzo mnie podrażniła :(
Chyba już jej więcej nie nałożę.
Nie wkrótce, przynajmniej....
Skóra dochodziła do siebie 4,5 godziny... Tyle trzymało się zaczerwienienie, pieczenie i gorąco. Efekt bardzo nieprzyjemny.
4 na 10 jej dam, bo jakieś działanie miała, skóa jest gładka.

wtorek, 4 marca 2014

Clinique Take the day off - make up remover (balm)

This is the product I love and hate. I love the quality, how it effects my face, how efficient it is and how great my skin feels after washing off my make up.... but I hate the price. It is the most expensive product, cause it is Clinique. It's standard price is 35 EUR, but with the recent stock clearance and my bonus card I payed 60% off. 
I am not using that every day, cause that would be profligacy. But for waterproof make up it is just perfect. It really not only takes care of my skin but is relaxing my skin after long day lol
It is an unusual product, first look: vaseline. When you rub it in your hands and its warming up it tranforms into oil. Then You can easily use it under the shower, just aply on your face and rub gently everywhere.... When you wash it off with water it transforms again into milk and you can easily wash it off completely without problem. Your skin is clean and calmed, moistured and nourished.
My all time favorite. I am in love with that :)









phenomenon of Tangle Teezer



 



My daughter is 7 and has extremely loooong hair. Thick, curly and hard to control. Combing her hair is an exhausting struggle for both of us. I was looking for a perfect brush since long, long time. No luck. Natural or plastic, ionic or pneumatic pillowed...No way. Not working
Anyway, I decided to check the YT for the solution. Everybody would. And I found Tangle Teezer....
well, I can't say it's not working, cause it kinda does. But I can't say it's a miracle maker, combing her hair is a less unpleasant thing now, but to say it isn't pulling ... I can't. Plus it drives me crazy to keep on watching the right position of a brush, cause  these plastic bristles are impossibly easy to deflect and then they stop brushing right, without tugging. Now from terrible we moved to just unpleasant. 
One thing bothers me now - if the brush is sooooo wonderful, why isn't it used in professional salons? Of course, the brush is much better than other ones but I am not sure if it's worth that much money  (13 EUR + p&p). For my girl it was worth to buy, cause she has hair difficult to manage (very long, thck and curling), but for somebody with "normal" hair? Hmmmm....anyway for 10 points max I can give 7. 

fenomen TANGLE TEEZER

 
 
 
 
Moja córka ma 7 lat i baaaaaaaardzo długie włosy. Gęste, lekko falujące i pioruńsko niesforne. Plączą się, kołtunią i generalnie czesaniejej to dla nas obu istna katorga. Szukałm idealnej szczotki od dawna. Żadna się nie sprawdziła: ani naturalne włosie, ani plastik, ani tworzywo...jonizujące, na pneumatycznych poduszeczkach.... generalnie DRAMAT.
No i oczywiście, musiałam poratować się YT. Jak każdy chyba. To nasze źródło wiedzy i inspiracji, więc czemu niby nie.
Znalazłam kilkadziesiąt peanów na cześć tangle teaser'a. Oczywiście, że kupiłam. Oczywiście, że wypróbowałam. Nie mogę powiedzieć, że nie działa, bo działa. Może nie tak idealnie, może trochę jednak ciągnie, może trochę zaczepia i upierdliwie trzeba uważać, żeby nie kłaść na włoskach/wypustkach, bo się wykrzywią i już nie będzie działał...
Póki co, nie jest źle. Czesanie przestało być katorgą i stało się zaledwie czynnością nieprzyjemną.
Zastanawia mnie tylko jedno - skoro to taki cud, który kosztuje 50 pln za kawałek plastiku + wysyłka, to czemu nie używa sie go w profesjonalnych zakładach (a może po prostu nie w tych, do których ja chodzę?)... Oczywiście jest dobry, ale nie wiem, czy wart takiego zachodu i tyle kasy. Dla włosów mojej małej, pewnie tak, bo długaśne (za pupę), bardzo gęste i nie dają się ujażmić... ale dla osoby o przeciętnie gęstym, nawet jeśli długim owłosieniu?  Hm... na 10 punktów daję 7max.